Fotoradary ratują życie

Dzisiaj rzadkość. O tym jak w Polsce możliwe jest działanie zgodne z Evidence Based Policy. Rządzący mogą w swoich decyzjach kierować się swoim przeczuciem i doświadczeniem. Ba – w wielu przypadkach jest to jedyna dostępna metoda. Nie wszystko można zmierzyć. Ale w wielu aspektach nie musimy się zdawać na intuicję rządzących. Są dziesiątki przykładów gdzie można się zdać na wyniki doświadczeń empirycznych. Podczas ostatniej debaty o reformie systemu edukacji czytaliśmy o tym jak reformowaliby szkolnictwo Finowie i wniosek był – stopniowo i w oparciu na badania pilotażowe. I tu leży pies pogrzebany.

radary


Co za problem wytypować 500 szkół – 250 z nich losowo wytypować do jednej grupy, 250 do drugiej i testować jakie są efekty zmiany programu? Co za problem sprawdzić czy karanie więzieniem za posiadanie niewielkiej ilości marihuany jest lepszym czy gorszym sposobem niż dawanie 40 godzin prac społecznych i monitorowanie – wystarczy, żeby sąd dał skazywanym wybór udziału w programie pilotażowym po czym w wypadku wyroku skazującego losowo przydzielał jeden z wyroków – więzienia albo proporcjonalnej ilości prac społecznych. Po dwóch latach można by sprawdzić współczynnik recydywy i inne parametry mówiące o tym, czy resocjalizacja była udana czy niekoniecznie.

Dlatego cieszy badanie na które się tutaj powołujemy. Po pierwsze – temat jest kontrowersyjny. Sporo osób darzy fotoradary niechęcią z automatu. Widzieliśmy kilka dyskusji na ten temat i zawsze pojawiają się w nich argumenty anegdotyczne – a to o tym, że nikt nie zwalnia przed radarami, bo ludzie się przyzwyczajają, a to, że gdzieś tam jest fotoradar w środku pola, który nic nie robi tylko służy do zbierania kasy.
Tutaj mamy dobrze zaplanowaną kontrolę wpływu radarów na bezpieczeństwo jazdy. Lokalizacje radarów zostały wybrane wg określonych kryteriów, z 400 lokalizacji wybrano losowo 40 do monitorowania. Przez 4 lata przed postawieniem radarów kontrolowano tam prędkość przejeżdżających samochodów bez radarów. Potem przez trzy lata badano wpływ postawionych radarów. Następnie zmierzono wpływ postawienia radaru na styl jazdy kierowców, ilość wypadków i ilość ofiar śmiertelnych.

Wnioski? Radary działają. I to całkiem nieźle. Zacznijmy od najważniejszego – ilość wypadków rannych i zgonów spadła i to całkiem pokaźnie. W miejscach które zbadano liczba wypadków spadła między 2008-2012, kiedy monitorowano lokalizacje bez radarów a 2013-2016 kiedy postawiono tam radary o 36%, liczba rannych o 42% a liczba zabitych o 52%. To imponujący efekt, choć nie można go w 100% przypisać samym radarom, bo w tym samym czasie liczba wypadków spadała na terenie całego kraju – ale tylko o 17%. Liczba rannych i zabitych również była niższa o odpowiednio 19 i 27%. Równie imponująco wygląda wpływ radarów na prędkość przejeżdżających pojazdów. Podczas gdy w okresie przed postawieniem kierowcy samochodów osobowych przekraczali prędkość w 53% przypadków, po postawieniu radarów tylko 14% kierowców jechało zbyt szybko – co sugeruje, że wyświechtane “niedostosowanie prędkości do warunków jazdy” rzeczywiście jest przyczyną groźnych wypadków.

To badanie pokazuje, że można. Można opierać decyzje dotyczące budowania lepiej funkcjonującego państwa na solidnych, merytorycznych podstawach. Cieszy to, że badanie było przeprowadzone solidnie – przebadano zarówno natężenie ruchu bo spadek wypadków mógł wynikać z tego, że jeździło tam mniej osób – było odwrotnie – spadek nastąpił mimo tego, że w większości badanych lokalizacji ruch był większy. Przed przeprowadzeniem badania stworzono system pozwalający ustalić lokalizację fotoradaru – co powoduje, że teraz kiedy znamy wyniki wiemy, że w miejscach spełniających kryteria można śmiało stawiać radary i mieć poprawę statystyk drogowych. Tego typu rozwiązania badawcze powinny być stosowane wszędzie tam gdzie to możliwe. Dzięki temu możemy rozsądnie budować państwo w oparciu o rzeczywiste twarde dane a nie w oparciu o mgliste przeczucia decydentów.

Tymczasem zbliżają się święta – z tej okazji życzymy wszystkim, którzy będą jechali odwiedzać najbliższych szerokiej drogi, bezpiecznej podróży. Dzięki fotoradarom – jak widać jest to trochę bardziej prawdopodobne.

 

#neuropapolska

/s/

Źródła:

http://www.brd24.pl/wp-content/uploads/2016/12/IBDiM_Ocena_skutecznosci_wdrazania_SANnRD-2016-08-29_v1.4-POL.pdf

Fotoradary w Polsce skuteczniejsze niż odcinkowe pomiary prędkości

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *