Prognoza nr 1: Clinton, ale będzie blisko

Po tym, jak przez ostatnie dwa tygodnie wchłaniałem dane na temat najdrobniejszych szczegółów wyborów w USA, czas sprawdzić, czy na ich podstawie można wyciągnąć słuszne wnioski. Niektórzy twierdzą, że zwycięzcą w tym roku może być tylko sonda Voyager oddalająca się od Ziemi z prędkością 62140 km/h. Cóż, faktem jest, że wybór nie jest porywający. Jednak ktoś musi wygrać. Moim zdaniem wygra Clinton. Przeczytajcie dlaczego.

mapclinton

Jej zwycięstwo dwa tygodnie przed wyborami wydawało się być bezdyskusyjne, ale Trump zaczął odrabiać straty, a potem dodatkowo wybuchła kolejna afera z mailami Clinton. Ostatnie dni to marzenie dla prasy: kolejne pojedyncze sondaże pozwalają im tworzyć clickbaitowe nagłówki, co może zmylić nawet osoby interesujące się głębiej polityką w USA. Patrząc na nagłówki możemy być oszołomieni, a to prowadzi Trump, a to Clinton. Jeżeli jednak spojrzy się na ogół badań opinii publicznej, wyłania się inny obrazek. Owszem, Clinton straciła sporo gruntu, ale jej “firewall” (patrz: nasze wprowadzenie do wyborów w USA tutaj) pozostał w miarę bezpieczny. W najbardziej wrażliwych stanach “firewalla” – Kolorado, Michigan, New Hampshire i Pensylwanii, Clinton prowadzi w sondażach o odpowiednio 4%, 4,6%, 3,6% i 4,7% (dane z niedzieli, 20.00). Firewall daje jej 272 głosów elektorskich, o dwa więcej niż potrzeba do wygrania wyborów. Nawet jeżeli brać pod uwagę to, że sondaże historycznie są skrzywione w stronę demokratów o niecały procent, to te przewagi wydają się być wystarczająco bezpieczne. A to przecież nie wszystko. Dodatkowo Floryda, Ohio, Północna Karolina i Nevada są w tym momencie rzutem monetą, więc obydwoje kandydaci mają tam mniej więcej 50% szanse na zwycięstwo.

Zresztą, zaczęły już spływać częściowe wyniki głosowania listownego i te, przynajmniej częściowo, są dla Clinton zachęcające. Przykładowo: Nevada podaje afiliację partyjną osób, które głosują listownie i po dwóch tygodniach Demokraci mają przewagę. Głosowało 264 tys. Demokratów i 234 tys. Republikanów. Wliczając w to niezależnych wyborców Demokraci mają przewagę 6pp – to wynik niemal identyczny z tym sprzed 4 lat, kiedy Obama wygrał Nevadę i to zdecydowanie, bo aż o 7pp. To bardzo dobra wiadomość dla Clinton, bo zwycięstwo w Nevadzie oznacza, że New Hampshire – stan z “firewall”, gdzie idzie jej najgorzej – nie jest jej w takiej sytuacji potrzebny. Inne stany nie podają nic o tym, kim są wcześnie głosujący, ale dobrą wiadomością dla Clinton jest masowa rejestracja młodych wyborców na Florydzie. Millenialsi są znacznie bardziej skłonni głosować na nią, niż na Trumpa. To jeszcze nie znaczy, że Floryda jest wygrana, ale przynajmniej trochę poprawia jej szanse. Zwycięstwo na Florydzie jest dla Clinton praktycznie gwarancją prezydentury.

Ta prognoza opiera się w znacznej mierze na analizie danych sondażowych. Wskazują one na zwycięstwo Clinton, ale dopuszczamy oczywiście możliwość tego, że sondaże się mylą. Jeżeli niedoszacowują Trumpa, to wszystko może się gwałtownie zmienić. To nie jest tak, że Trump jest bez szans. Dopuszczam możliwość tego, że wygra. Jest to jednak znacznie mniej możliwe patrząc na dane historyczne. Tylko, że te wybory są na tyle dziwaczne, że dane historyczne niekoniecznie muszą się sprawdzać. Jeżeli sondaże niedoszacowały Trumpa, wtedy wszystko posypie się dla Hilary jak domek z kart. Wisconsin, Michigan i Pensylwania są powiązane, więc spadek o kilka procent w jednym oznacza to samo w drugim i trzecim – nagle Trump ma sporo głosów elektorskich. Wystarczająco wiele, żeby wygrać. Inna możliwość to Trump wygrywający New Hampshire i jednocześnie utrzymujący Florydę, Nevadę, Ohio i Północną Karolinę – w takim wypadku ma 272 głosy i zwycięża. To są mniej prawdopodobne scenariusze, ale nie są one w żadnej mierze nierealne. Dlatego zwycięstwo Trumpa mnie nie zdziwi. Ta prognoza opiera się na niepełnych danych, więc jest obarczona niepewnością.

Jaki wynik obstawiam? Między 279, a 323 głosy elektorskie dla Clinton. Floryda i Północna Karolina są tak blisko, że obstawianie wyniku to zwykły hazard – dlatego ponieważ nie zmieniają wg mojej prognozy wyniku ostatecznego – pozostawię je szare. Tym niemniej, w pozostałych stanach można obstawiać. Co byłoby zaskoczeniem? Wygrana Trumpa w stanach na północy (WI, MI, PA) oznaczałaby koszmarne błędy sondażowni na niekorzyść republikanów. Za to wygrana Clinton w Arizonie (jest to teoretycznie możliwe) oznaczałaby tragiczne błędy w szacowaniu udziału Latynosów. Jeżeli ma to miejsce – Clinton powinna wygrać wybory zdecydowanie, bo niedoszacowanie Latynosów oznacza, że Floryda jest raczej bezpieczna dla Clinton, zakładając, że to młodzi Latynosi pofatygowali się do urn – starsi mieszkańcy Florydy o latynoskich korzeniach są dosyć konserwatywni. W takim wypadku mogłaby nawet przebić górny szacunek 323 głosów elektorskich.

We wtorek odbywają się też wybory do 33 miejsc w Senacie. Tu obstawiam zmianę kontroli nad wyższą izbą. Dzisiaj Republikanie mają 53 miejsca, a Demokraci 47. Po wyborach obstawiam, że Demokraci będą większością (między 50-50, a 52-48 – w wypadku 50-50 decydujący głos ma wiceprezydent, więc jeżeli wygra, jak przewidujemy Clinton, Demokraci będą mieli większość). Republikanie powinni za to utrzymać większość w Izbie Reprezentantów. Tu sytuacja jest tak zagmatwana, że nawet nie pokusimy się o prognozę…

Na koniec zapraszamy Was, naszych wiernych czytelników i tych, którzy znaleźli się tu po raz pierwszy o wasze typy. Na 270towin.com możecie stworzyć wasze mapki elektorów. Obiecujemy, że najlepsi typerzy zostaną przez nas wyróżnieni i zyskają dozgonny szacunek redakcji. Jeżeli uważacie, że nasza prognoza jest beznadziejna – dajcie znać czemu. Po to umieszczamy prognozy, żeby uczyć się, a z błędów przychodzi to łatwiej niż z sukcesów. Już wkrótce będziemy zresztą wiedzieli, na dobre i na złe, na ile nasze prognozy się sprawdziły i dlaczego nie ;) Będziemy się starali prowadzić relację na żywo z wyników wyborów w USA. Jeżeli sami będziecie przeżywać bezsenną noc – zapraszamy na nasz fanpage!

/s/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *