Potęga głupoty

Pseudonauka podnosi swój brzydki łeb. Wszędzie gdzie się nie spojrzy. Jest po prawej stronie, jest po lewej stronie sceny politycznej. W USA prawica promuje kreacjonizm, neguje zmiany klimatu. Lewica ma w swoich szeregach proepidemików, ruchy antyGMO i antyatomowe. Internet wydatnie wspomaga rozprzestrzenianie się bzdur – znacznie łatwiej kliknąć guzik share (hint, hint) niż zweryfikować niezeźródłowane teksty.

szczepko

Rys. Jak przeciwnicy szczepień przejmują umysły młodszych Amerykanów? Dane za yougov.com – pełen link pod tekstem. Im młodsi respondenci tym większe przekonanie, że szczepienia są szkodliwe. Równocześnie – im młodszy respondent, tym bardziej uważa, że to rodzice, nie lekarze i epidemiolodzy – powinni decydować o szczepieniach. Ten stan ma bezpośrednie przełożenie na spadek liczby zaszczepionych dzieci w USA.

To samo zaczyna się dziać w Polsce. PiS zawsze był szczególnie antynaukową partią. Udało im się połączyć cechy międzynarodowej prawicy: zmiany klimatu są negowane bo inaczej trudno by było uzasadnić zależność od węgla, środowiska kreacjonistyczne są na szczęście słabo zorganizowane, ale TV Trwam promowała kreacjonizm rodem z USA, tak samo Fronda. Do tego dochodzi pozycja antyGMO, mimo tego, że zmuszeni tym, że zakaz pasz GMO oznacza upadek polskiego przemysłu drobiarskiego – rząd PiS zdecydował się przedłużyć moratorium na GMO o kolejne dwa lata. Nie, żeby opozycja była znacznie lepsza. Naukowców w polityce jest tyle co na lekarstwo, zresztą jest to charakterystyczne dla większości krajów. 

I co z tego, powiecie? Ot kilka osób wierzy sobie w zabobony, psy szczekają ale karawana jedzie dalej. Przecież kreacjonizm w żadnym stopniu nie zmieni tego, że biolodzy badają ewolucję. Proepidemicy to ledwie garstka oszołomów w internecie bez realnych wpływów a ruchy antyGMO nie zmienią tego, że rolnicy będą optymalizowali koszty upraw – więc są ekonomicznie skazane na porażkę. 

Tylko nie do końca. Dane dotyczące pseudonauki z USA i z UE pokazują jak naiwne jest tego typu myślenie. Tylko 40% nauczycieli biologii uczy w USA o ewolucji. 60% albo kompletnie pomija temat, żeby nie narazić się konserwatywnym rodzicom, albo podaje go w rozmydlonej formie – to coś takiego jakby na fizyce pominąć teorię grawitacji Newtona – bo część rodziców myśli, że jeśli bardzo tego pragniemy możemy latać. W EU produkujemy każdego roku 78 mln ton kukurydzy. Gdyby przerzucić się w 95% na kukurydzę GMO, moglibyśmy ograniczyć areał potrzebny do osiągnięcia tego wyniku i jednocześnie zmniejszyć emisje CO2 związane z rolnictwem o ok. 85 mln ton CO2 rocznie* – niezły wynik biorąc pod uwagę, że walka ze zmianami klimatu jest wg europejskich polityków priorytetem. Tylko, że w tym konkretnym przypadku nie jest. Bo ważniejsze jest uspokojenie ruchów antyGMO i ich pseudonaukowych wymagań. 

Ostatni przypadek – szczepienia. Ruchy proepidemiczne były przez długie lata ignorowane jako kuriozum – przecież nikt o zdrowych zmysłach nie zaszkodzi własnemu dziecku w imię jakichś urojeń. Jak bardzo się przeliczyliśmy ilustruje nasza infografika. Pokazuje jak nieniepokojone ruchy spowodowały, że z piwnicy proepidemizm wszedł do mainstreamu. O ile w grupie ankietowanych osób powyżej 65 roku życia tylko 3% wierzy w kompletnie odrzucony związek szczepień i autyzmu – w grupie 18-29 – czyli tej, która ma szczepić swoje dzieci – jest to aż 21%. Więcej osób w tej grupie w USA uważa, że to rodzice powinni decydować o szczepieniu niż, że decyzję powinno się zostawić specjalistom od ochrony zdrowia. Jaki jest efekt? Ano taki, że w kilku stanach choroby takie jak odra są na granicy odporności stadnej i w najbliższych latach, jeżeli trend się utrzyma możemy się spodziewać epidemii choroby, która była w pewnym momencie praktycznie wyeliminowana z tego kraju. 

vaxx_rates_by_statefc_ce2-01

Rys. 2: Procent dzieci w wieku przedszkolnym zaszczepionych na odrę, świnkę i różyczkę wg stanu – za Mother Jones – link na dole tekstu

Całą nasza cywilizacja opiera się na rozwoju technologii i promowaniu racjonalnych rozwiązań. Zawsze były też ruchy próbujące pogrzebać pod wpływem jakichś zabobonów ten postęp. Ale dopiero nasze kluczowe osiągnięcie technologiczne – internet – spowodował, że tego typu ruchy wypłynęły na szerokie wody. Dlatego nie zastanawiajcie się dwa razy jak zobaczycie kogoś promującego proepidemizm (jak to ma ostatnio miejsce w TVP i PR) – bo pamiętajcie, że pewnego dnia obudzicie się w świecie gdzie wasze dziecko jest zagrożone ciężką chorobą dlatego, że bzdury proepidemików przestraszyły ludzi w wystarczającym stopniu, żeby narazić resztę społeczeństwa. To wasze dziecko będzie gorzej wykształcone, bo nauczyciel w obawie przed miejscowym kółkiem różańcowym opuści rozdział o ewolucji czy antykoncepcji. I to waszemu dziecku przyjdzie żyć w świecie trapionym plagami klimatycznymi, bo połowa populacji omamiona propagandą przemysłu naftowego nie wiedziała, że problem jest poważny a druga połowa ze względów ideologicznych odrzuciła skuteczne rozwiązania. 

Źródła: 

Nauczanie ewolucji w USA: 

http://science.sciencemag.org/content/331/6016/404.full

GMO i emisje CO2:

https://gmoanswers.com/ask/i-have-seen-estimates-reductions-greenhouse-gas-emissions-associated-gmo-usage-due-reduced

https://www.euroseeds.eu/maize

Szczepienia:

https://today.yougov.com/news/2015/01/30/young-americans-worried-vaccines/

http://www.motherjones.com/politics/2015/02/mapping-measles-vaccine-coverage-around-the-country

2 myśli nt. „Potęga głupoty

  1. Gadzin

    Oczywiście że cały świat tylko dąży do tego żeby wszystkim żyło się dobrze i każdy miał co jeść…
    Spójrzcie z drugiej strony, może jednak warto nie podchodzić do wszystkiego co wam wciskają korporacje tak bezkrytycznie….

    Szczepionek nie wytwarza pan Józek u siebie w pokoju tylko wielkie korporacje, którym gdyby się podwinęła noga i by wyprodukowali gównianą szczepionkę to zapewne nie chwalili by się tym ponieważ szybko wylecieli z rynku zalani falą pozwów i żądań zadośćuczynień.

    A wprowadzając przymus szczepienia dzieci szczepionkami konkretnej firmy Państwo samo wskakuje w to bagno, no i kryją jedni drugich….

    Odpowiedz
    1. /sier/ Autor wpisu

      Przeważnie jest kilku dostawców. Ogólnie firm produkujących szczepienia jest coraz mniej. Głównie dlatego, że to słaby biznes w porównaniu z suplementami na syndrom ruchliwej stopy czy coś w tym stylu

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *