Błogosławiony heteroseksualizm

Cieszę się, że nie jestem homoseksualistą.

Serio. Kto by się nie cieszył? Być homoseksualistą w Polsce to żaden powód do radości. Przez całe życie człowiek musi się zmagać z przeciwnościami losu, o których większość osób nawet nie pomyśli. Normalne czynności stają się czymś trudnym. Trzeba się liczyć z nietolerancją na każdym kroku. Bez żadnego powodu poza tym, że inni ludzie są po prostu źli. Bo nietolerancja to ładne słowo zrzucające odpowiedzialność. Ale gdyby nad tym pomyśleć to należałoby nazwać rzeczy po imieniu. Homoseksualiści mają w Polsce gorzej bo część naszych rodaków to po prostu niemiłosierni, źli ludzie. Szczególnie smutne w kraju, który podobno opiera się na chrześcijańskich wartościach. Zawsze zdawało mi się, że tolerancja jest jedną z nich.

W innych krajach oczywiście też nie jest różowo. Pytanie – do której grupy państw aspirujemy? Do tych, gdzie homofobia jest normą? Mapy badań dotyczących homofobii są stosunkowo czytelne – na Polsce przebiega granica między wschodnią a zachodnią mentalnością jeżeli chodzi o traktowanie homoseksualistów.

olympic_tolerance

Rys: % ankietowanych, wierzących, że mieszkają w miejscu przyjaznym dla gejów i lesbijek, źr. http://www.citylab.com/politics/2014/02/global-map-homophobia/8309/

Granica niestety przebiega na Odrze a nie na Bugu. Wg badań Gallupa z 2013 [1], tylko 21% Polaków uważa, że Polska jest dobrym miejscem do zamieszkania dla osoby homoseksualnej. 54% stwierdziło, że jest złym miejscem (porównanie – na Węgrzech było to odpowiednio 31 i 24%). Z kolei Pew Research w 2014 przepytało mieszkańców różnych krajów o to co jest niemoralne i moralne w ich kraju [2] – 44% Polaków uważa homoseksualizm za coś niemoralnego. Dla porównania, w Czechach jest to 14%.

Ale może chociaż perspektywy są korzystne? Ciężko uczciwie powiedzieć, że tak. Po kraju swobodnie jeździ sobie obrzydliwa wystawa na temat homoseksualizmu [3],[4] na UW organizuje się (Ordo Iuris – jak widać ich łapska są nie tylko w próbach zrobienia z kobiet inkubatorów) homofobiczne konferencje [5]. Po Polsce mamy tournée Paula Camerona, który wg Lwa Starowicza nie jest traktowany poważnie przez żadne szanujące się stowarzyszenie psychologów. Tymczasem w Polsce z pompą przyjmują go przedstawiciele episkopatu [6], ma wykłady w sejmie [7]. Szczęśliwie – wykład został zlany przez publiczność i przyszło na niego raptem 6 osób [8], ale nadal przekaz idzie w świat. W polskim parlamencie jest miejsce dla osób, które uważają, że homoseksualizm to coś co trudno leczyć, więc lepiej karać.

Ktoś jeszcze się dziwi, że cieszę się, że nie jestem homoseksualistą?

[1] http://www.gallup.com/poll/175520/nearly-worldwide-areas-good-gays.aspx

[2] http://www.pewglobal.org/2014/04/15/global-morality/table/homosexuality/

[3] http://www.newsweek.pl/polska/homoseksualizm-dewiacja-skandaliczna-wystawa-w-opocznie,artykuly,396306,1.html

[4] http://lublin.wyborcza.pl/lublin/1,48724,20817614,radzyn-podlaski-skandaliczna-wystawa-wymierzona-w-homoseksualizm.html

[5] http://zero-tolerancji.pl/2016/09/homofobiczna-konferencja-naukowa-wspolorganizowana-wydzial-prawa-administracji-uw/

[6] https://oko.press/cameron-uhonorowany-sejmie-episkopat-nacjonalisci-promuja-homofobie/

[7] http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114885,20814788,paul-cameron-specjalista-od-homoseksualizmu-slynie-z-bledow.html

[8] https://www.facebook.com/lgbt.kph/photos/a.281316415246411.74324.229797220398331/1308597622518280/?type=3&theater

2 myśli nt. „Błogosławiony heteroseksualizm

  1. Marcin Lachowski

    Metodologia, która skutkuje wnioskiem, że w Polsce gejom jest równie źle jak w Iraku nie wzbudza mojego zaufania.

    Odpowiedz
    1. /sier/ Autor wpisu

      To, że jesteśmy w tym samym kolorze na mapce nie znaczy, że jesteśmy w tej samej grupie – w Iraku praktycznie nikt nie powiedział, że to dobre miejsce dla gejów w Polsce – 20% – jesteśmy na przeciwnych krańcach.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *